Rocznica katastrofy bez planu. Kancelaria Prezydenta czeka na sygnał od rodzin ofiar
- Prezydent uważa, że stanowisko rodzin jest podmiotowe w tej sprawie - mówi doradca Prezydenta RP ds. historii i dziedzictwa narodowego Tomasz Nałęcz. - To nie jest tak, że w Kancelarii Prezydenta jest przygotowywany scenariusz obchodów, który będzie przekazany do konsultacji rodzinom. Nie - podkreśla Nałęcz.
Stanowisko rodzin kluczowe dla sprawy
- Mam głęboką nadzieję, że zbliżający się moment rocznicy katastrofy spowoduje, że stanowisko rodzin stanie się czytelne, że w ogóle się pojawi. Wtedy prezydent jest gotów wspierać wszelkie działania rodzin - dodaje doradca prezydenta. Według Nałęcza naturalną formułą obchodów byłaby 'narodowa pielgrzymka' na miejsce katastrofy, ale zdaje sobie sprawę z tego, że niektóre rodziny nie chcą przeżywać rocznicy w Smoleńsku.
'Potraktujmy to bardziej prywatnie'
- Nie jestem tym, który będzie żądał od prezydenta kolejnych obchodów - uważa Andrzej Bochenek, wdowiec po wicemarszałek Senatu Krystynie Bochenek. - Nie chciałbym, żeby to były obchody organizowane przez prezydenta i wymuszane przez rodziny. Potraktujemy to bardziej prywatnie. W Polsce co chwilę ktoś umiera, jest wiele tragedii. Nie zgadzam się z tym, by rodziny ofiar katastrofy traktować wyjątkowo - dodaje Bochenek.
Kancelaria prezydenta nie chce naciskać na rodziny
Także ze względu na 'pewne napięcia przy wyjaśnianiu przyczyn katastrofy' Kancelaria Prezydenta nie chce naciskać rodzin ofiar na deklaracje w sprawie obchodów rocznicy. - Myślę, że najbliższa przyszłość przyniesie rozwiązanie, bo trudno będzie zajmować się kwestią organizacji obchodów w końcu marca - mówi prof. Nałęcz.
Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że także Kancelaria Premiera nie stworzyła planu obchodów rocznicy katastrofy prezydenckiego TU-154M.