Prezydent Krakowa nie dotrwa do końca kadencji? "Referendum powinno odbyć się w okolicach czerwca"
Niewykluczone, że jeszcze przed wakacjami w Krakowie odbędzie się referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. - Gdyby komitet referendalny wykorzystał maksymalny czas na zbieranie podpisów, a potem Komisarz Wyborczy wykorzystał maksymalny czas na sprawdzenie ich ważności, to referendum powinno odbyć się w okolicach czerwca - powiedziała w TOK FM posłanka Lewicy z Krakowa Daria Gosek-Popiołek.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Ile podpisów udało się do tej pory zebrać pod wnioskiem o referendum odwoławcze prezydenta Krakowa;
- Kiedy ewentualnie może się takie referendum odbyć.
W Krakowie trwa zbiórka podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie odwołania prezydenta miasta Aleksandra Miszalskiego. Inicjatorzy referendum zarzucają Miszalskiemu między innymi zadłużenie miasta, kolesiostwo, nieprofesjonalny audyt przeprowadzony w urzędzie po objęciu władzy po Jacku Majchrowskim, niespełnienie wyborczych obietnic, sprawowanie urzędu w sposób niegodny. W ostatnim punkcie chodzi m.in. o taniec na dachu magistratu do piosenki, w której padają wulgaryzmy.
Jak mówiła w TOK FM Daria Gosek-Popiołek, posłanka Nowej Lewicy z Krakowa, do tej pory pod wnioskiem zebranych zostało 67 tysięcy podpisów. Zaznaczyła, że to dane podawane przez komitet referendalny. - Czy są to podpisy ważne, czy są to podpisy tych osób, które mogą brać udział w referendum, a potem wybierać prezydenta bądź Radę Miasta, jeżeli dojdzie do odwołania także niej, to nam powie Komisarz Wyborczy w momencie, w którym te wszystkie podpisy zostaną złożone - wyjaśniła.
Referendum w Krakowie w czerwcu?
Gościni "Wywiadu politycznego" przekazała, że zbiórka podpisów potrwa jeszcze przez miesiąc. - Można założyć, że istnieje bardzo duża szansa, iż w najbliższym czasie będziemy mieć w Krakowie referendum - oceniła. Zdaniem Gosek-Popiołek referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa mogłoby się odbyć przed wakacjami. - Gdyby komitet referendalny wykorzystał maksymalny czas na zbieranie podpisów, a potem Komisarz Wyborczy wykorzystał maksymalny czas na sprawdzenie ich ważności to referendum powinno odbyć się w okolicach czerwca - wyjaśniła.
Posłanka odmówiła odpowiedzi na pytanie jak zagłosuje, jeśli dojdzie do referendum. - Czekam na koniec tej kampanii i wtedy zapewne, jak bardzo wielu Krakowian, będę podejmować decyzję - zaznaczyła.
Miszalski odpiera zarzuty i mówi o "dogrywce"
Zdaniem Miszalskiego próba jego odwołania jest dla jego przeciwników rodzajem "dogrywki" do ostatnich wyborów samorządowych, które wygrał. Odpierając zarzuty przeciwników, mówił m.in. o rosnących dochodach miasta, inwestycjach "blisko mieszkańców" oraz działaniach na rzecz poprawy jakości życia w Krakowie, w tym poprawienia jakości usług transportowych. Prezydent miasta wyraził też przekonanie, że mieszkańcy Krakowa mądrze podejdą do tej inicjatywy.
Aby referendum mogło się odbyć, komitet obywatelski, który złoży w Krajowym Biurze Wyborczym wniosek o referendum, musi zebrać pod tym wnioskiem podpisy minimum 10 procent uprawnionych do głosowania mieszkańców. W przypadku Krakowa oznacza to, że pod wnioskiem musi się podpisać 58 355 osób. Z kolei, aby referendum było ważne, w głosowaniu musi wziąć udział nie mniej niż 3/5 liczby biorących udział w wyborze prezydenta, czyli 158 555 osób. O wyniku referendum decyduje większość głosów "za" lub "przeciw" odwołaniu Miszalskiego z funkcji.
Sprawdź, czy wiesz, co ważnego wydarzyło się w ostatnich dniach. Tylko najbardziej zorientowani udzielą więcej niż 8 dobrych odpowiedzi...
Quiz: Rozłam z Polsce 2050, Rada Pokoju, igrzyska we Włoszech. Sprawdź swoją wiedzę [QUIZ]
Ukończ quiz i odbierz nagrodę do -40% na TOK FM Premium!
Zniżka zależy od uzyskanego wyniku.
Promocje nie łączą się.
Źródło: TOK FM, PAP