Adwokatka poszła na wojnę z PiS. "Uznano, że jestem 'kolesiem'"
Strona kolesie.pl informowała, że Beata Bieniek-Wiera, jako 'nominatka Tuska' otrzymała stanowisko w Radzie Nadzorczej Spółki Restrukturyzacji Kopalń. Zdaniem prawniczki zakwestionowano tam m.in. jej kompetencje. Ogólnie na stronie opisano sylwetki niemal 40 osób. Wszystko działo się tuż przed tegorocznymi wyborami samorządowymi. 'Zobacz jak zmienili państwowe spółki w raj dla swoich partyjnych kolegów. Wejdź na stronę kolesie.pl i sprawdź listę partyjnych nominatów nowej władzy' - tak PiS zachęcał do odwiedzenia strony.
- Uznano, że jestem 'kolesiem'. Stwierdzono tam, że otrzymałam to stanowisko tylko dlatego, że broniłam polityka, który nie był politykiem PiS - wyjaśnia nam Bieniek-Wiera, która reprezentowała Rafała Baniaka, byłego wiceministra Skarbu Państwa, zatrzymanego w 2023 r. przez CBA.
To największe zaskoczenie afery o sejmik. 'Nie pasuje do jego osoby'
Znów "sukces", ale nie było jej do śmiechu
Adwokatka jest biegłą ds. zapobiegania i wykrywania przestępstw gospodarczych i korupcji. Ma liczne osiągnięcia, m.in. w 2019 r. znalazła się w Top 25 najlepszych prawniczek w biznesie według magazynu 'Forbes'. W tym roku, dokładnie 4 kwietnia, dowiedziała się jeszcze o jednym "sukcesie". - Mój znajomy w Warszawy napisał mi, że jestem w rankingu, ale tym razem się nie uśmiejesz – powiedział. I przesłał mi linka do strony kolesie.pl – opowiada TOK FM Bieniek-Wiera.
Adwokatka wezwała najpierw do dobrowolnego usunięcia informacji. Dwukrotnie pisała do administratora strony, ale nie było odzewu. Zadzwoniła nawet do znajomych polityków PiS, którzy skontaktowali się z osobami odpowiedzialnymi za wpis. - Na początku nie było odpowiedzi, a później usłyszałam: 'nie bądźmy delikatni' - relacjonuje.
Paulina Matysiak przejdzie do PiS? Poseł Horała zabrał głos
Prawniczka złożyła wtedy zawiadomienie do prokuratury dotyczące zniesławienia, a później wezwanie PiS o usunięcie wpisu i naruszenie dóbr osobistych. Jak informuje, dała partii dwa miesiące na to, by usunięto jej dane ze strony, przeproszono i wpłacono określoną kwotę na cel społeczny. Beniek-Wiera nie otrzymała odpowiedzi do dziś. - Zawiadomienie karne jest w toku, pozew został złożony do sądu, został wyznaczony sędzia i wkrótce powinna odbyć się rozprawa. Domagam się przeprosin na stronie internetowej PiS oraz kolesie.pl oraz przeznaczenia 50 tys. zł na Fundację Między Niebem a Ziemią, udzielającej kompleksowej pomocy rodzinom, w których znajdują się nieuleczalnie chore dzieci - informuje adwokatka.
PiS nabrał wody w usta
Beata Bieniek-Wiera walczy nie tylko o swoje dobre imię, ale – jak mówi - ogólnie z hejtem w internecie. Jej zdaniem ofiary takiej nagonki nie podejmują walki, nie znają swoich praw, nie wiedzą, że mogą zgłaszać sprawę o naruszenie dóbr osobistych. - Chcę pokazać, że każdy z nas może walczyć z hejtem przeciwko każdemu, partii politycznej również. Jeśli dostajemy nieprawdziwe informacje przed wyborami, to odbierane jest nam podstawowe prawo, jakim jest wolny od kłamstwa demokratyczny wybór naszych władz - przekonuje prawniczka.
Rzecznik PiS, Rafał Bochenek, nie odpowiedział nam do tej pory na pytania w związku z tą sprawą. Strona kolesie.pl została zawieszona dzień po ustnym zawiadomieniu prawniczki o popełnieniu przestępstwa.