Protesty we Francji wymykają się spod kontroli. Kto na tym skorzysta?
Francja i kryzys, który zaczął się od protestu licealistów przeciwko dziurawym dachom i duchocie w klasach, przerodził się w ogólnokrajowe zamieszki. Jakie będą tego polityczne skutki? - Mnie uderza niewyczucie swojego narodu przez Emmanuela Macrona - mówi w "Dzieje się na świecie" Marta Nowak z Gazeta.pl.
- Protesty we Francji, które rozpoczęły się od sprzeciwu uczniów, eskalują;
- Sytuacja może mieć wpływ na zbliżające się wybory prezydenckie;
- Zwraca uwagę brutalność policji, co tylko pogłębia napięcia społeczne;
- Francja, ale też spotkanie Putin-Trump-Xi, sytuacja na Zachodnim Brzegu i spór o Stralinki to główne tematy nowego odcinka "Dzieje się na świecie".
Protesty, starcia z policją i rosnące napięcia społeczne. We Francji bunt, który rozpoczął się od sprzeciwu uczniów wobec fatalnych warunków w szkołach, przerodził się w szerszy kryzys polityczny. A przed wyborami prezydenckimi na zamieszaniu mogą skorzystać skrajna prawica i skrajna lewica. O sytuacji we Francji rozmawiali w wideopodcaście "Dzieje się na świecie" Marta Nowak z Gazeta.pl, Thomas Orchowski z TOK FM i Miłosz Gocłowski z Radia Zet.
Skąd w ogóle te protesty? - Co do zasady we Francji dzieje się lepiej, ale są zwiększone wydatki na obronność i w niektórych miejscach po prostu nie starcza. I takim segmentem jest chociażby edukacja - mówił Miłosz Gocłowski z Radia Zet.
Brutalność policji
Bilans starć jest na razie taki, że służby zatrzymały ponad 6000 osób, w większości niepełnoletnich, a po obu stronach odnotowano ciężkie obrażenia. Szef policji i minister spraw wewnętrznych Francji przyznał, że policja poniosła porażkę. Czy Francja ma problem z przemocą?
- Francuscy policjanci się nie certolą i używają środków przymusu bezpośredniego zbyt często. Francja pod tym względem zmierza w niepokojącym kierunku - ocenił Thomas Orchowski.
Marta Nowak i Thomas Orchowski spierają się o granice protestu
Między prowadzącymi wideopodcast doszło do ciekawej dyskusji. Marta Nowak zwróciła uwagę, że demonstracje nad Sekwaną mają inną dynamikę niż protesty znane z Polski. - To jest klasyczny sposób protestowania Francuzów - mówiła. Z tym ujęciem polemizował Thomas Orchowski.
Dziennikarze zwrócili też uwagę, że kryzys jest poważnym wyzwaniem dla Emmanuela Macrona i na całej sytuacji mogą skorzystać: skrajna prawica i skrajna lewica.
O czym jeszcze w "Dzieje się na świecie"?
Poza kryzysem we Francji w nowym odcinku "Dzieje się na świecie" poruszamy temat ataku na konwój dyplomatów na Zachodnim Brzegu. Wyjaśniamy, dlaczego przemoc osadników pozostaje w dużej mierze bezkarna i zastanawiamy się, czy rozwiązanie dwupaństwowe ma jeszcze szansę.
Nie zapominamy o coraz bardziej napiętej sytuacji wokół Ukrainy. Czy światowe mocarstwa mogą próbować ustalić jej przyszłość ponad jej głową? Taka obawa płynie po tym, jak spotkanie w sprawie wojny w Ukrainie Władimir Putin zaproponował Donaldowi Trumpowi i… chińskiemu przywódcy.
Poza tym w odcinku jeszcze: spór o infrastrukturę cyfrową i Starlinki, a także - króciutko - Elon Musk i jego latająca Tesla.
Źródło: Dzieje się na świecie/TOK FM