Rynki reagują na przełomowe wybory w USA. "Na początku polała się krew"
Na wiadomość o tym, że amerykański Kongres znalazł się w rękach demokratów, w giełdach azjatyckich na początku lała się krew. Finał jest jednak zielony - tak o reakcjach rynków na wyniki wyborów w USA mówiła w TOK FM dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek z Towarzystwa Ekonomistów Polskich.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Jak na wynik wyborów w USA zareagowały rynki?
- Co zmieniło nastawienie inwestorów na azjatyckich giełdach?
Sukcesem kandydatów partii Demokratycznej zakończyły się wybory połówkowe w Stanach Zjednoczonych.
Po wygranej Demokratów w Stanach Zjednoczonych azjatyckie giełdy niemal wszystkie były na plusie. - Nie wszędzie, bo japoński Nikkei jest na minusie prawie 1,5 proc. Ale generalnie jest nieźle - mówiła w "Magazynie EKG" w TOK FM dr Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.
Maciej Głogowski pytał ekspertkę z Towarzystwa Ekonomistów Polskich o reakcję rynków na wyniki amerykańskich wyborów. Ekonomistka zaznaczyła, że rynki walutowe i giełdowe działają w "ultraszybkim" czasie, więc za chwilę sytuacja na nich może się zmienić.
Jak tłumaczyła Starczewska-Krzysztoszek, pierwsze obawy azjatyckich inwestorów dotyczyły tego, co się teraz stanie z nowymi technologiami, których prezydent USA Donald Trump jest dużym zwolennikiem. Naciska on, by używać terminu "superinteligencja" zamiast "sztuczna inteligencja".
- Później inwestorzy zaczęli myśleć szerzej o tym, że będzie większa przewidywalność i jest szansa na stabilizację w sprawie ceł i handlu międzynarodowego. Ten szerszy kontekst spowodował, że finał na giełdach azjatyckich jest całkiem przyzwoity - tłumaczyła gościni TOK FM. Sytuację uspokoiły również zapewnienia Donalda Trumpa, że nie będzie kwestionował wyników wyborów.
Zdaniem rozmówczyni Macieja Głogowskiego inwestorzy z obszaru sztucznej inteligencji zdają sobie sprawę, że warto spowolnić inwestycje w AI i wzmocnić kontrolę. - Myślę, że to będzie z korzyścią dla nas wszystkich - oceniła ekspertka.
Co zaś dzieje się z wyceną ropy naftowej? - Tu widać niewielkie wahnięcia w górę, w dół. Rynek nie bardzo wie, jak na to zareagować - stwierdziła rozmówczyni Macieja Głogowskiego.
Giełdy w Europie rozpoczęły dzień na zielono. WIG20 również jest na plusie. Dolar kosztuje 3,92 zł. - Złoty się wzmacnia, co jest efektem tego, że dolar się bardzo osłabił - mówiła gościni "EKG".
Źródło: TOK FM