Demokraci wygrali. Co z amerykańską bazą w Polsce? Wiceminister obrony nie ma wątpliwości
Zdaniem wiceministra obrony Pawła Zalewskiego "wynik wyborów w Stanach Zjednoczonych nie powinien mieć wpływu na decyzje najważniejsze dla Polski i jej bezpieczeństwa". Gość TOK FM przekonywał, że wśród Amerykanów panuje konsensus co do wspierania naszego kraju.
Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy zmiana władzy w amerykańskim Kongresie będzie miała wpływ na bezpieczeństwo Polski?
- Czy decyzja ws. stałej bazy amerykańskiej w Polsce jest zagrożona?
- To tsunami doprowadziło do radykalnej zmiany w Kongresie - tak o wynikach wyborów połówkowych w Stanach Zjednoczonych mówił w "Poranku TOK FM" Paweł Zalewski, wiceminister obrony narodowej, poseł niezrzeszony. Demokraci przejęli i Senat, i Izbę Reprezentantów. - Na pewno będzie tarcie pomiędzy Kongresem a administracją prezydencką. Już dzisiaj szereg posunięć Departamentu Wojny jest kontestowany przez kongresmenów, także republikańskich. Możemy założyć, że ten proces nabierze wiatru w żagle - dodał gość Tomasza Sekielskiego.
Czy zmiana władzy w Stanach Zjednoczonych może odbić się na dotychczasowych uzgodnieniach ws. bezpieczeństwa Polski? Jak wyjaśnił Zalewski, kluczowa decyzja o ulokowaniu stałej bazy USA w naszym kraju ma związek z amerykańskim budżetem, o którym decyduje Kongres. - Myślę, że uda nam się porozumieć z większością Kongresu i utrzymać pozytywne elementy, które wypracowaliśmy w ciągu ostatnich niemal dwóch lat - ocenił wiceminister.
- Liczymy, że olbrzymi budżet Pentagonu zostanie przyjęty przez odchodzący Kongres - dodał rozmówca Tomasza Sekielskiego. Zdaniem wiceministra w obu amerykańskich partiach istnieje "bardzo silny konsensus" dotyczący wspierania Polski i bezpieczeństwa Europy. - Spodziewamy się jednak wielu problemów związanych z utrudnieniami dogadania się pomiędzy władzą wykonawczą a ustawodawczą w USA - stwierdził Paweł Zalewski.
W czerwcu polski rząd przyjął uchwałę dotyczącą przygotowań do utworzenia stałej amerykańskiej bazy. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział kolejne rozmowy w Pentagonie w połowie listopada. Ostateczna decyzja w sprawie amerykańskiej bazy w Polsce ma zapaść w grudniu.
Granica z obwodem królewieckim. "Prowokacje nie występują"
Tomasz Sekielski pytał wiceszefa Ministerstwa Obrony Narodowej również o sytuację na granicy z Rosją. I przypomniał, że w obwodzie królewieckim znajduje się rosyjska baza wojskowa. - Ta baza nie jest wielka, dlatego że Rosjanie zaangażowali z niej siły w wojnie z Ukrainą - wyjaśnił Paweł Zalewski.
- Polska nie stanowi dla niej zagrożenia. Dzięki dobrym decyzjom i radykalnemu wzmocnieniu bezpieczeństwa granicy z obwodem królewieckim w ciągu ostatnich kilku lat jest bezpiecznie - zapewnił wiceminister. I dodał, że na granicy nie występują. - Działamy wyprzedzająco. Poważnie traktujemy każdy sygnał - mówił gość TOK FM.
Paweł Zalewski zgodził się z Tomaszem Sekielskim, że ze strony polskich sił jest to manifestacja, ale i przygotowanie się do praktycznego przeciwdziałania. Wiceminister odniósł się również do ewentualnej reakcji na prowokacje takie jak pojawienie się "zielonych ludzików" na Krymie w 2014 roku.
- Cieszę się, że w tej sprawie nie ma wątpliwości. Ta sprawa nie jest rozgrywana przez obóz prezydencki - mówił gość Tomasza Sekielskiego.
Na granicy z obwodem królewieckim nie ma potwierdzonych żadnych aktów sabotażu. Są jednak informacje od służb, że takich przypadków można się spodziewać w najbliższych dniach. Policja razem z wojskiem prowadzi specjalną operację prewencyjną na 100-kilometrowym odcinku blisko granicy z Rosją. Policja i straż graniczna - według nieoficjalnych informacji - ma być wspierana przez żołnierzy z jednostki GROM.
Źródło: TOK FM