,
Obserwuj
Polska

Mołdawianin w rękach policji. Doprowadził do zatrzymania pociągu

TOK FM
1 min. czytania
17.02.2026 13:49

Obywatel Mołdawii w rękach funkcjonariuszy. Podejrzany doprowadził do zatrzymania pociągu towarowego. - Miał przy sobie dokumenty świadczące o tym, że biegle posługuje się językiem rosyjskim, ale jest za wcześnie, by mówić o jego ewentualnych powiązaniach z Moskwą - poinformował komendant główny policji, generał Marek Boroń.

Pociąg towarowy (zdjęcie ilustracyjne)
Pociąg towarowy (zdjęcie ilustracyjne)
fot. Pawel Wodzynski/East News

Mężczyzna zaciągnął hamulce ręczne w trzech z trzydziestu siedmiu wagonów pociągu, co mogło doprowadzić do jego wykolejenia. W poniedziałek przed godz. 16 został zatrzymany na stacji w Puławach.

Jak mówił reporter TOK FM Tomasz Fenske, wiadomo, że 25-latek dzień przed zatrzymaniem przekroczył przejście graniczne w Terespolu. Na stacji w Puławach podszedł do maszynisty pociągu towarowego i zadał mu nietypowe pytanie: czy może z nim przemieścić się w kierunku Dorohuska (jest tam kolejowe przejście graniczne z Ukrainą).

Poprosił maszynistę o podwózkę, jak wyjaśniał Boroń. Pociąg faktycznie jechał ze Szczecina do Dorohuska. - Chciał dosiąść się na stacji Puławy - dodał. Przy mężczyźnie znaleziono elektronikę i certyfikaty potwierdzające jego znajomość rosyjskiego.

- Dzisiaj jest za wcześnie, żeby mówić, że działał na zlecenie służb rosyjskich - zastrzegł jednak komendant.

Policja dementuje doniesienia, jakoby przy mężczyźnie znaleziono materiały wybuchowe. Według nieoficjalnych informacji Mołdawianin miał przyjechać z terytorium Ukrainy i tam planował wrócić.

Źródło: TOK FM