Szokujące sceny w Głogowie. Nauczyciel miał pobić 12-latka
W ubiegłym tygodniu w jednej ze szkół podstawowych w Głogowie na Dolnym Śląsku nauczyciel techniki miał pobić i wyzywać 12-letniego ucznia. Jak informuje RMF FM, sprawą zajęła się prokuratura.
Szokujące sceny w Głogowie. Nauczyciel miał szarpać 12-latka
Do incydentu miało dojść 23 stycznia. "Nauczyciel wyzywał syna, mówił do niego między innymi wypier... z mojej klasy, debilu, gnoju. Zrzucił go z krzesła aż syn uderzył o metalowy element ławki. Potem go szarpał i ciągnął przez salę na oczach innych uczniów" - opisywała matka chłopca w rozmowie z dziennikarzami "Gazety Wrocławskiej" i "Naszego Miasta Głogów".
W wyniku zachowania nauczyciela, dziecko miało doznać urazów. "Po powrocie do domu dolegliwości bólowe chłopca zaczęły się nasilać, dlatego trafił na SOR. Lekarze potwierdzili liczne stłuczenia, m.in przedramienia i klatki piersiowej, wskazując, że to wynik pobicia" - podało RMF FM.
Liliana Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Legnicy potwierdziła reporterce RMF FM, że w prokuraturze wszczęto śledztwo ws. znieważenia ucznia i doprowadzenia do uszkodzenia ciała. Także szkoła oraz kuratorium podjęły działania wyjaśniające.
Źródło: RMF FM/Onet