,
Obserwuj
Polska

Wyjątkowo zimny maj? "Możemy mówić o anomalii pogodowej"

tokfm.pl
2 min. czytania
16.05.2025 20:20
Według Agnieszki Prasek, synoptyczki z IMGW, na wschodnich terenach Polski możemy mówić o anomalii pogodowej. Jak powiedziała, przymrozki są tam intensywniejsze i obejmują większy obszar niż zwykle. Gościni audycji "TOK360" spodziewa się od połowy przyszłego tygodnia ocieplenia, ale weekend czeka nas deszczowy i chłodny.
|
|
fot. Pawel Murzyn/East News

 

  • Agnieszka Prasek, synoptyczka i rzeczniczka prasowa IMGW, powiedziała, że tegoroczny maj jest wyjątkowo chłodny, z temperaturami znacznie poniżej normy;
  • Oceniła, iż we wschodniej Polsce można mówić o anomalii pogodowej, bo choć przymrozki są typowe dla tego okresu, to w tym roku są silniejsze i obejmują bardziej rozległy teren;
  • Według synoptyczki od połowy przyszłego tygodnia powinno się powoli ocieplać.

 

Agnieszka Prasek, rzeczniczka prasowa Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej, stwierdziła, że ten maj jest zdecydowanie chłodniejszy niż zazwyczaj. - Temperatury w Polsce w tym okresie osiągały z reguły od 13 do 15 stopni - powiedziała w "TOK360" w Radiu TOK FM.

Zwróciła uwagę, że najzimniej jest we wschodniej części Polski. - Tutaj możemy mówić niestety o anomalii pogodowej - podkreśliła. Zaznaczyła, że co prawda maj się jeszcze nie skończył, ale "na tę chwilę temperatury są znacznie poniżej normy". - Przymrozki są charakterystyczne dla tego okresu, bo mamy "zimnych ogrodników" czy "zimną Zośkę", natomiast nie aż na tak rozległym terenie i z taką dużą intensywnością - powiedziała. Dodała, że jest to zasługa zimnego arktycznego powietrza.

Posłuchaj podcastu!

Susza hydrologiczna

Gościni Adama Ozgi podkreśliła, że mimo opadów deszczu w ostatnim czasie nadal mamy do czynienia z suszą hydrologiczną. - Głównie na terenach północno-wschodnich, w województwie kujawsko-pomorskim, małopolskim czy na Śląsku. Tam jest pierwszy stopień suszy - dodała. Wskazała, że sytuację mogłyby poprawić opady deszczu w długim okresie z umiarkowaną intensywnością. - Na pewno opady, które obecnie są i które jeszcze przez najbliższy czas z nami pozostaną, nieco poprawią sytuację. Ale żeby ją poprawić na tyle, ile byśmy chcieli, to naprawdę musiałoby padać dość długo - dodała.

Jaka będzie pogoda na weekend?

Prasek prognozuje, że do poniedziałku na przeważającym obszarze kraju będzie pochmurno, chłodno, będą opady deszczu i burze, a w górach nawet opady śniegu. Temperatury wyniosą od 9 do 13 stopni. Od połowy przyszłego tygodnia synoptycy spodziewają się powolnego ocieplenia. - Temperatury będą w granicach od 20 do 23 stopni i będzie więcej słońca - oceniła synoptyczka.