,
Obserwuj
Polska

Hołownia marzył o innych mediach publicznych. Członek RMN zwraca uwagę na jeden istotny szczegół

2 min. czytania
26.06.2025 21:27
- W minionym roku z publicznych pieniędzy na media publiczne, na Polskie Radio i na Telewizję Polską wydano o ponad miliard złotych mniej niż za czasów Prawa i Sprawiedliwości. I te media funkcjonują - mówił w TOK FM Marek Rutka.
|
|
fot. Wojciech Strozyk/REPORTER / WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Szymon Hołownia w kwietniu powiedział o mediach publicznych: 'Mamy jakąś formę przejściową, która mnie nie satysfakcjonuje i nie zadowala. To nie są jeszcze media publiczne, takie, o których standardach marzyłem, kiedy szedłem do polityki'.

Z tym zdaniem zgodził się w Wywiadzie politycznym Marek Rutka, członek Rady Mediów Narodowych z Platformy Obywatelskiej. - Faktycznie nie jest to stan docelowy, to jest stan przejściowy. Warto o tym pamiętać, że do tego stanu, czyli do procesu likwidacji, zmusił ministra Sienkiewicza prezydent Duda, który całkowicie odebrał finansowanie mediom publicznym, bo zawetował ustawę okołobudżetową i całkowicie zabrał środki na funkcjonowanie mediów - przypomniał.

- W związku z tym można było je zamknąć na cztery spusty, bo nie byłoby pieniędzy, albo wprowadzić swego rodzaju bypass i postawić się w stan likwidacji po to, aby one mogły funkcjonować - tłumaczył w audycji Karoliny Lewickiej.

Rutka zwrócił uwagę na jedną kwestię. - W minionym roku z publicznych, czyli z naszych, pieniędzy na media publiczne, na Polskie Radio i na Telewizję Polską wydano o ponad miliard złotych mniej niż za czasów Prawa i Sprawiedliwości. I te media funkcjonują - podkreślił.

Polityk zgodził się, że na wiele rzeczy brakuje pieniędzy. - Ale to jest mniej więcej jedną czwartą budżetu mniej niż miał pan Kurski chociażby. Nie licząc wszystkich subwencji od spółek Skarbu Państwa, bo to był jeszcze drugi budżet - dodał.

- Media wydają zdecydowanie mniej na swoje funkcjonowanie. Na pewno wymaga jeszcze sporo poprawy chociażby to, co jest na antenie - jasne, ale to jest proces - stwierdził Rutka.