Co Orban może ugrać w Moskwie? Generał Koziej nie ma żadnych złudzeń
Viktor Orban składa wizytę w Moskwie, spotkał się z Władimirem Putinem. Na początku tygodnia premier Węgier - po raz pierwszy od wybuchu pełnoskalowej wojny - pojawił się w Kijowie.
Wizyta w Moskwie ma być "misją pokojową". - Węgry powoli stają się ostatnim europejskim krajem, który może rozmawiać ze wszystkimi - podkreślił Orban podczas spotkania z rosyjskim dyktatorem. Według słów rzecznika Kremla Dmitrija Pieskowa węgierski premier rozmawiał z Putinem m.in. o Ukrainie. Prezydent Rosji miał powiedzieć, że jest gotów przedyskutować "niuanse" propozycji pokojowych w celu zakończenia wojny.
Orban w Moskwie. Ekspert o "grze pozorów" węgierskiego premiera
- Traktuję to jako indywidualną akcję Orbana - tak o moskiewskiej wizycie mówił w TOK FM gen. Stanisław Koziej. Jak przypomniał były szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, 1 lipca rozpoczęła się węgierska prezydencja w UE i Orban chce być postrzegany "jako przedstawiciel" Unii. Zdaniem rozmówcy Mikołaja Lizuta, węgierski przywódca "postanowił zagrać na najważniejszym temacie, jakim jest zakończenie wojny w Ukrainie".
- Odwiedzał Zełenskiego, teraz odwiedza Putina. Może uwierzył, że uda mu się doprowadzić do porozumienia w sprawie zakończenia wojny. Chociaż bardziej stawiałbym na opcję, że on sam w to nie wierzy, ale prowadzi grę pozorów, aby zyskać coś na tym w kraju, w swoim elektoracie, aby stworzyć wrażenie, że jest graczem międzynarodowym - ocenił gen. Koziej.
To nie wszystko, co mamy dla Ciebie w TOK FM Premium. Spróbuj, posłuchaj i skorzystaj z oferty "taniej na zawsze". Wejdź tutaj, by znaleźć szczegóły >>
Ukraińscy Węgrzy jako amunicja
Dziennikarz przypomniał, że dotychczasowa polityka Orbana to próby blokowania wspólnych wysiłków dotyczących pomocy dla walczącej Ukrainy. - Jeśli chodzi o Unię Europejską, Orban i jego Fidesz to trochę rosyjska piąta kolumna - ocenił Lizut.
- Zgadza się. Prowadzi grę z punktu widzenia ściśle nacjonalistycznego, bo trudno tu mówić o jakichś klasycznie rozumianych narodowych interesach, w stosunkach z Ukrainą. Traktuje mniejszość węgierską, która mieszka na terytorium Ukrainy, jako swoją amunicję w domaganiu się być może zwrotu tych terytoriów. Rewizjonistyczne wręcz koncepcje i plany ma w swoim repertuarze politycznym - stwierdził gość "A teraz na poważnie".
Rozmowa Orbana z Putinem. Co może premier Węgier?
Zdaniem gen. Kozieja moskiewska wizyta Orbana nie będzie miała większego wpływu na sytuację międzynarodową. - Raczej to poszukiwanie dwustronnych korzyści w relacjach rosyjsko-węgierskich, a nie (coś) w szerszym kontekście. W ramach Unii Europejskiej czy NATO nikt nie pokłada jakichkolwiek nadziei w tej inicjatywie Orbana. Wszyscy na Zachodzie uważamy, że o warunkach ewentualnych negocjacji może zdecydować wyłącznie naród ukraiński reprezentowany przez prezydenta - mówił wojskowy.
Tak mąci Putin. Chodzi o Olęnę Zełęńską i Bugatti Tourbillon za 4,5 mln euro
- Oni mogą zdecydować, czy Ukraina uzna za zasadne przerwanie ognia, przystąpienie do negocjacji, na jakich warunkach. Na stole międzynarodowym jest raczej projekt pokojowy Zełenskiego, na kanwie którego odbyła się konferencja pokojowa w Szwajcarii i przygotowywana jest kolejna. Raczej wokół tego Zachód się koncentruje, a nie wokół pozornych inicjatyw Orbana czy pomysłów Putina - podsumował gość TOK FM.