Kobiety Platformy intensywnie się szkolą, bo chcą objąć władzę

Co zrobić, aby skutecznie się wypromować, jak korzystać z Facebooka, a nawet jak wykonać dobry makijaż i dobrać odpowiedni strój - tego uczą się na specjalnych szkoleniach działaczki Platformy.

Tym sposobem żeńska część PO chce najpierw wypromować kobiety w partii i wprowadzić ich jak najwięcej do polityki: jesienią do władz samorządowych, a za rok do parlamentu - dowiedział się reporter TOK FM.

Kursy mają zachęcić do startu w wyborach i pomóc je wygrać

- Nawet, gdyby ustawa o parytetach przeszła przez Sejm, jej wejście w życie przed najbliższymi wyborami do samorządu jest niemożliwe. Musimy znaleźć inne sposoby na to, aby więcej kobiet w nich startowało i zdobywało mandat - mówi nam Agnieszka Kozłowska - Rajewicz z Platformy. Posłanka pierwsza zainicjowała akcję, którą kobiety PO we własnym regionie nazywają przewrotnie "Sexmisją".

Kozłowska - Rajewicz przekonuje, że odpowiednie szkolenia mogą najpierw zachęcić szeregowe działaczki PO do startowania w wyborach samorządowych i parlamentarnych, a potem pomóc w ich wygrywaniu. I tak w ich ramach kobiety poznają techniki motywacyjne i metody skutecznej autoprezentacji. Z kolei wizażystka doradza im, jaki pasuje im makijaż i strój. Działaczki z Wielkopolski pod koniec miesiąca mają zaplanowany kurs komputerowy i z obsługi Facebooka. Kobiety z tego regiony zadecydowały też, że stworzą specjalną "platformę komunikacyjną" i grupę na Facebooku. Rozważają też wspólne pisanie bloga.

Efekty szkoleń? Posłanka Mirosław Nykiel, która odpowiada za akcję na Podbeskidziu twierdzi, że choć to dopiero początek to są większe niż się spodziewała. - Kobietom był potrzebny taki bodziec. Dzięki kursom wiedzą, że stać je na więcej, że mogą sięgnąć po stanowisko w polityce - przekonuje posłanka i dodaje, że do jej grupy wciąż dołączają nowe kobiety. - Nawet takie, które pierwotnie nie były zainteresowane kursami - zauważa.

Akcja docelowo ma objąć całą Polskę. Poszczególne regiony do akcji powoli się przyłączają - w minioną sobotę pierwsze regionalne spotkanie miały kobiety z Białegostoku.

Mężczyźni z PO nie boją się, że wygryzą ich kobiety

Co na to mężczyźni z Platformy? Poseł Maciej Orzechowski zapewnia w rozmowie z TOK FM, że nie boi się, że kobiety wygryzą go z polityki. - Jak największy ich udział w wyborach jest tylko z korzyścią dla polityki. Cieszyłbym się, gdyby z pomysłu naszych posłanek skorzystały inne partie - mówi nam poseł PO.

DOSTĘP PREMIUM