,
Obserwuj
Świat

Zmarła Gloria Steinem. "Pierwsza feministyczna celebrytka" miała 92 lata

2 min. czytania
03.09.2026 15:19
Obserwuj nas na Google

W wieku 92 lat zmarła Gloria Steinem jedna z najważniejszych postaci drugiej fali feminizmu. To dzięki niej feminizm trafił pod strzechy w Stanach Zjednoczonych. - Utwierdzała w przekonaniu, że równość jest normą - mówiła w TOK FM prof. Agnieszka Graff.

Gloria Steinem nie żyje [zdjęcie archiwalne]
Gloria Steinem nie żyje [zdjęcie archiwalne]
fot. Kathy Willens/Associated Press/East News

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Kim była Gloria Steinem?
  • Dlaczego jej działanie było krytykowane również w środowisku feministycznym?

Gloria Steinem zmarła w wieku 92 lat. - Przez ponad pół wieku łączyła dziennikarstwo, aktywizm, działalność polityczną. Walczyła m.in. o prawa reprodukcyjne, równość w pracy, przeciwdziałanie przemocy wobec kobiet i większą reprezentację kobiet w polityce - tak Glorię Steinem wspominała Anna Piekutowska w audycji "Zapytam inaczej".

Prof. Agnieszka Graff z Ośrodka Studiów Amerykańskich UW zgodziła się, że Steinem mogła być pierwszą feministyczną celebrytką. - Rywalizowała o tę pozycję z Betty Friedan, z którą się zresztą nie cierpiały. Steinem była ulubienicą mediów, bo była bardziej fotogeniczna - skomentowała gościni TOK FM. 

- Steinem swoją karierę rozpoczęła od infiltracji imperium "Playboya". Napisała brawurowy tekst pt. "Byłam króliczkiem Playboya". Dzięki temu śledztwu przekonała się, czym jest patriarchat i to opisała - wspominała prof. Graff, zaznaczając, że Gloria Steinem działała bardzo skutecznie.

W 1971 roku Steinem założyła feministyczny magazyn "Ms.". W Stanach Zjednoczonych skrótu "Mrs." używa się w odniesieniu do kobiet zamężnych, "Miss" - do panien. - A "Ms." wobec kobiet, których nie wolno o to pytać, bo nic nam do tego - wyjaśniła prof. Graff. Czasopismo Steinem, choć bardzo popularne, miewało problemy np. z reklamodawcami. - Pisywały tam bardzo radykalne feministki, były też świetne teksty samej Steinem. Najsławniejszy z nich to "Gdyby mężczyźni mieli menstruację", bardzo śmieszny, do dzisiaj cytowany - mówiła gościni "Zapytam inaczej".

Anna Piekutowska przypomniała też, że Steinem była krytykowana za to, że stała się "gębą" feminizmu. - Druga fala feminizmu miała problem ze sławą - przyznała prof. Graff. I dodała, że w środowisku radykalnego feminizmu pojawiały się również doniesienia o tym, że Steinem współpracowała z CIA. - To było oskarżenie o szpiegostwo, ale kryła się też za tym niechęć do mainstreamu. Uważano, że Steinem sprzedała feminizm - mówiła amerykanistka.

- Steinem opierała się swoim krytykom. Uważała, że jej zadaniem jest wprowadzić trudne tematy, m.in. aborcję, do szerokiego mainstreamu. I robiła to wspaniale. Była wspaniałą twarzą popkulturowej wersji feminizmu - stwierdziła gościni TOK FM. Gloria Steinem pisała też poradniki, założyła również The Feminist Majory Fundation. 

Redakcja poleca

Źródło: TOK FM